Katarzyna Nosowska – “Powrót z Bambuko”

Czy tego chcemy, czy nie, wielkimi krokami zbliża się jesień. Choć ciepłe promienie słońca wciąż przyjemnie łaskoczą nasze twarze, upalne, letnie dni ustępują miejsca chłodnym porankom i dłuższym popołudniom, kiedy nabieramy ochoty na zaszycie się w domowych pieleszach. W ciepłym kocu, z kubkiem ulubionej herbaty i dobrą książką w ręku. Oto świetna propozycja na takie właśnie wieczory i jak mniemam – “Powrót z Bambuko” (https://www.taniaksiazka.pl/powrot-z-bambuko-katarzyna-nosowska-p-1421904.html) bardziej trafi w kobiece gusta, ale rozśmieszyć z pewnością zdoła ona każdego.

Nosowska bowiem po raz kolejny udowadnia, że zawsze jest w stanie wymyślić coś, co podtrzyma człowieka na duchu…

Nawet w tak ciężkich i… nietypowych czasach, jak te aktualne, gdzie świat dosłownie staje na głowie. Autorka staje na przeciw domniemanym autorytetom i z wielką animozją dzieli się z czytelnikami swoimi życiowymi doświadczeniami, poruszając jednocześnie kwestię wielu absurdów. W czasach niepewności, czy aby ktoś nie “robi nas w bambuko”, każda doza optymizmu i dystansu jest na wagę złota. Publikacja jest ładnie wydana, całość wzbogacona jest ilustracjami Izabeli Kaczmarek-Szurek. Mole książkowe to z reguły osoby inteligentne oraz obdarzone zdolnością obserwacji, co może owocować przy odbiorze tego tytułu. Ciekawe puenty oraz wyczuwalne poczucie humoru robią tutaj robotę. Jeśli ktoś czytał „A ja żem jej powiedziała…” i byli zadowoleni, także i tym razem powinno być podobnie. Nosowska ubrała “Powrót z Bambuko” w trafne i ciekawie ujęte spostrzeżenia o naszej codzienności, także odnośnie Covida. Podczas czytania można poczuć więź z autorem, niczym dobra dusza doradza nam ona, podnosi na duchu, zmaga poczucie dystansu i kładzie nacisk na przypominanie o tym, jak istotna jest umiejętność samodzielnego myślenia.

Katarzyna w swoim dziele przekonuje odbiorcę, że trzeba żyć tak, jak nam się podoba, zamiast się zadręczać, zwłaszcza sprawami, na które tak naprawdę nie mamy wpływu. Przekonuje ona, że każdy z nas jest wyjątkowy, docenia codzienny trud każdego, szarego człowieczka. Porusza ona temat tego, jakimi schematami ocenia się dzisiaj innych i przypomina, że to nie uznanie na profilach społecznościowych decyduje o naszej wyjątkowości. Szczególnie polecam Wam poddziały “Chwała i cześć bohaterom!” oraz “Mojsza racja”. Autorka sama posiłkuje się przykładami swojej osoby i jej działaniem w social mediach, w tym na Instagramie, w zabawny sposób opowiada o swoim dzieciństwie, zahaczając choćby o temat pierwszej komunii, relacjach z innymi, marzeniach… Nie brak także trafnych, życiowych przemyśleń do wielokrotnego czytania i stosowania w życiu.

Słodko-gorzki posmak

Po przeczytaniu książki człowiekowi nasuwa się wiele nowych wniosków odnośnie otoczenia i społeczeństwa. Pomimo tego, że autorkę dobrze się czyta, jej spostrzeżenia są trafne i opisane barwnym, słodkim językiem, to pozostaje gorzki posmak, oparty na tym, z czym autorka po skończeniu lektury nas zostawia – obraz wielu z nas, obraz człowieka żyjącego “aby do przodu”, nieskłaniający się do refleksji nad swoim życiem. Psychologia naszego świata okiem naprawdę poczytnego autora.

Jedzenie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com