Historia o miłości

Nie wszystkie opowieści są klasyczne. Nie wszystkie trzymają się sztywnych reguł, ale to bardzo dobrze, ponieważ dzięki temu czytelnik nigdy nie wie czego ma się dokładnie spodziewać. Ten moment zaskoczenia, kiedy odkrywamy jaka jest naprawdę treść książki i jak ona fantastycznie się układa jest najlepszy. Klasyczne historie o miłości też są dobre, przecież nie można im nic zarzucić. Ale czasem warto się od nich oderwać, aby móc poznać coś lepszego. Taką historią jest na pewno “Słońce w mroku” Stephanie Meyer.

4 tomy

Autorka jest już wszystkim doskonale znana, ponieważ to ona jest pomysłodawczynią i realizatorką książek “Zmierzch”. To dzięki niej powstało dwoje kultowych bohaterów, którzy nie tylko doczekali się książek, ale także odrębnych filmów. Nie tylko młodzi ludzie szli poznać historię Belli i Edwarda do kin, ale także osoby dorosłe z wielką przyjemnością wybierały się na pokazy filmowe. Bowiem historia zapoczątkowana w cyklu “Zmierzch” cieszyła się tak wielką popularnością. Wszyscy z przyjemnością podziwiali jak niewinna Bella musi odnaleźć się w zupełnie nowym dla siebie środowisku. Jej matka wyjechała ze swoim partnerem, a ona musiała przenieść się do nowej szkoły. Ciężko jest porzucić dotychczasowe życie, gdzie ma już się przyjaciół, na rzecz nowego. Ale jej się udało. Wszystko dlatego, ze był przy niej Edward. Historia opowiedziana w czterech tomach z punktu widzenia Belli podbiła serca czytelników. Czas na to, aby spojrzeć na wszystko oczyma Edwarda.

15 lat

www.taniaksiazka.pl – Słońce w mroku Stephanie Meyer to ta sama historia, która opowiedziana jest oczyma Edwarda. Nikt się nie musi niczego obawiać, że będzie miał do czynienia właściwie z tą samą książką. Jest wręcz odwrotnie. Może i historia jest ta sama, ale spojrzenie Edwarda na całą sytuację jest zupełnie inne. Od momentu odkąd ujrzał on Bellę na szkolnej stołówce po kolejne chwile. Stephanie Meyer postanowiła, że na piętnastolecie sagi “Zmierzch” pokaże wszystkim swoim fanom ogromną niespodziankę. I jak się okazało, ta książka jest naprawdę wielkim szokiem, ponieważ pozwala na nowo przypomnieć sobie o wszystkim. Jak to się wszystko układało i rozwijało. To również okazja do tego, aby nowe pokolenia mogły poznać historię Edwarda i Belli. Może nie będą oni zaczynali tak jak starsze pokolenie od “Zmierzchu”, ale od tej książki, która właśnie ukazała się na rynku. Ta opowieść o miłości człowieka i wampira ma coś w sobie i nikt nie może jej się oprzeć, dlatego należy ją poznać.

Książka zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com

Katarzyna Nosowska – “Powrót z Bambuko”

Czy tego chcemy, czy nie, wielkimi krokami zbliża się jesień. Choć ciepłe promienie słońca wciąż przyjemnie łaskoczą nasze twarze, upalne, letnie dni ustępują miejsca chłodnym porankom i dłuższym popołudniom, kiedy nabieramy ochoty na zaszycie się w domowych pieleszach. W ciepłym kocu, z kubkiem ulubionej herbaty i dobrą książką w ręku. Oto świetna propozycja na takie właśnie wieczory i jak mniemam – “Powrót z Bambuko” (https://www.taniaksiazka.pl/powrot-z-bambuko-katarzyna-nosowska-p-1421904.html) bardziej trafi w kobiece gusta, ale rozśmieszyć z pewnością zdoła ona każdego.

Nosowska bowiem po raz kolejny udowadnia, że zawsze jest w stanie wymyślić coś, co podtrzyma człowieka na duchu…

Nawet w tak ciężkich i… nietypowych czasach, jak te aktualne, gdzie świat dosłownie staje na głowie. Autorka staje na przeciw domniemanym autorytetom i z wielką animozją dzieli się z czytelnikami swoimi życiowymi doświadczeniami, poruszając jednocześnie kwestię wielu absurdów. W czasach niepewności, czy aby ktoś nie “robi nas w bambuko”, każda doza optymizmu i dystansu jest na wagę złota. Publikacja jest ładnie wydana, całość wzbogacona jest ilustracjami Izabeli Kaczmarek-Szurek. Mole książkowe to z reguły osoby inteligentne oraz obdarzone zdolnością obserwacji, co może owocować przy odbiorze tego tytułu. Ciekawe puenty oraz wyczuwalne poczucie humoru robią tutaj robotę. Jeśli ktoś czytał „A ja żem jej powiedziała…” i byli zadowoleni, także i tym razem powinno być podobnie. Nosowska ubrała “Powrót z Bambuko” w trafne i ciekawie ujęte spostrzeżenia o naszej codzienności, także odnośnie Covida. Podczas czytania można poczuć więź z autorem, niczym dobra dusza doradza nam ona, podnosi na duchu, zmaga poczucie dystansu i kładzie nacisk na przypominanie o tym, jak istotna jest umiejętność samodzielnego myślenia.

Katarzyna w swoim dziele przekonuje odbiorcę, że trzeba żyć tak, jak nam się podoba, zamiast się zadręczać, zwłaszcza sprawami, na które tak naprawdę nie mamy wpływu. Przekonuje ona, że każdy z nas jest wyjątkowy, docenia codzienny trud każdego, szarego człowieczka. Porusza ona temat tego, jakimi schematami ocenia się dzisiaj innych i przypomina, że to nie uznanie na profilach społecznościowych decyduje o naszej wyjątkowości. Szczególnie polecam Wam poddziały “Chwała i cześć bohaterom!” oraz “Mojsza racja”. Autorka sama posiłkuje się przykładami swojej osoby i jej działaniem w social mediach, w tym na Instagramie, w zabawny sposób opowiada o swoim dzieciństwie, zahaczając choćby o temat pierwszej komunii, relacjach z innymi, marzeniach… Nie brak także trafnych, życiowych przemyśleń do wielokrotnego czytania i stosowania w życiu.

Słodko-gorzki posmak

Po przeczytaniu książki człowiekowi nasuwa się wiele nowych wniosków odnośnie otoczenia i społeczeństwa. Pomimo tego, że autorkę dobrze się czyta, jej spostrzeżenia są trafne i opisane barwnym, słodkim językiem, to pozostaje gorzki posmak, oparty na tym, z czym autorka po skończeniu lektury nas zostawia – obraz wielu z nas, obraz człowieka żyjącego “aby do przodu”, nieskłaniający się do refleksji nad swoim życiem. Psychologia naszego świata okiem naprawdę poczytnego autora.

Jedzenie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com

O powrocie z Bambuko

Artystka wszechstronna

Katarzyna Nosowska jeszcze do niedawna była kojarzona przede wszystkim jako wokalistka zespołu “Hey”. Piosenkarka oprócz występowania na scenie pisała także teksty piosenek dla tej grupy rockowej i to właśnie wtedy prawdopodobnie po raz pierwszy ujawnił się jej talent literacki. Fani i krytycy już dawno zauważyli, że słowa w utworach autorstwa Nosowskiej mają nie tylko dobrze współgrać z melodią w tle, ale ich zadaniem jest przede wszystkim w formie muzycznej opowiedzenie ciekawej historii. Nic więc dziwnego, że wokalistka postanowiła w końcu spróbować swoich sił jako pisarka, w maju 2018 roku ukazała się jej debiutancka książka zatytułowana “A żem jej powiedziała”. Pozycja bardzo szybko zyskała bestsellera, a poszczególne egzemplarze dosłownie znikały z półek. Po tak spektakularnym sukcesie wydanie kolejnej powieści było tylko kwestią czasu. Tych, którzy z niecierpliwością oczekiwali na kolejny tytuł spod pióra artystki, z pewnością ucieszy informacja, że już we wrześniu 2020 roku w księgarniach pojawił się “Powrót z Bambuko“. Co konkretnie można znaleźć w tej pozycji?

Mięśnie “śmiechowe”

Większość osób zapytanych o to, co najbardziej kojarzy im się z Katarzyną Nosowską, odpowie zapewne, że dystans do świata i traktowanie rzeczywistości z lekkim przymrużeniem oka. Takie podejście do życia przebija niemalże z każdej strony książki “Powrót z Bambuko”. Pozycja ta właściwie nie ma formy powieści, a stanowi swego rodzaju zapis wspomnień czy zbiór esejów dotyczących przemyśleń autorki. Mimo że Nosowska porusza niekiedy bardzo poważne tematy, potrafi opisać dane zagadnienie tak, by dodać czytelnikowi otuchy. “Powrót z Bambuko” opowiada tak naprawdę o tym, że wszyscy ludzie, niezależnie od czasów ani miejsca, w którym żyją, roztrząsają te same dylematy. Autorka przyznaje, że mimo iż występowała na największych polskich i europejskich scenach, czasami nie wie, jak podejść do najprostszych zagadnień dnia codziennego. Artystka przyznaje się do popełnianych błędów, nie rozczula się jednak nad sobą, a raczej śmieje się ze swoich pomyłek z przeszłości i dzielnie kroczy dalej na spotkanie nowych wyzwań.

Dla kogo?

Powrót z Bambuko” jest pozycją bardzo przyjemną w odbiorze, którą szybko się czyta. Nie jest w żaden sposób powiązana z poprzednią książką autorki, dlatego można po nią sięgnąć bez żadnego przygotowania. Szczególnie dobrze nada się ona na prezent dla osób, które:

  • mają trudności w dostrzeganiu drobnych radości życia,
  • potrzebują oderwać się od codziennych problemów i przez chwilę rozerwać przy lekturze, 
  • są ciekawe anegdot z życia Kasi Nosowskiej.
Książka pvproductions - pl.freepik.com